Kancelaria Jasta

 

 

KANCELARIA JASTA Sp. z o.o

ul. Budowlanych 9 43-100 Tychy

tel/fax 32 780-37-33
gsm 606-33-22-80

biuro @ jasta.pl

Biuro czynne od:
pon-piąt 9:00 do 16:00

aktualności

Smaller Default Larger

Projekt zmian podatkowych na 2019 r.

24.08.2018 r. ukazał się tekst PROJEKTU zmian podatkowych na rok 2019. Poniżej najważniejsze, projektowane zmiany.

 

 

 


 

Ministerstwo Finansów ujawniło w piątek, co chce zmienić w rozliczaniu wydatków na zakup i użytkowanie samochodów osobowych w biznesie.

 

 

 

Zmiany odczują zarówno podatnicy, którzy kupują bądź leasingują auta do celów służbowych, jak i osoby, które wykorzystują w firmie prywatne auta niewprowadzone do ewidencji środków trwałych i przez to nieamortyzowane.

 

Resort postanowił się też zabezpieczyć na wypadek, gdyby podatnicy chcieli po ogłoszeniu ustawy w Dzienniku Ustaw, a przed 1 stycznia 2019 r. zawrzeć jeszcze umowy leasingu lub zmienić te już podpisane.

 

 

 

Tak jak w VAT

 

Samochody wprowadzone do ewidencji środków trwałych mają być rozliczane na podobnych zasadach jak do celów VAT. Jeżeli więc auto będzie wykorzystywane zarówno do celów służbowych, jak i prywatnych, będzie można odliczyć tylko 50 proc. wydatków na jego zakup i użytkowanie.

 

 

 

Leasing przestanie się opłacać. Oto szczegóły zmian wprowadzanych przez MF »

 

 

 

Całość (100 proc.) wydatków będzie można odliczyć tylko wtedy, gdy pojazd będzie wykorzystywany wyłącznie do działalności gospodarczej. W tym celu trzeba będzie prowadzić ewidencję przebiegu pojazdu (tę samą co dla celów VAT). Jej brak będzie oznaczał (z pewnymi wyjątkami), że firma wykorzystuje samochód do celów mieszanych i może zaliczać do kosztów tylko połowę wydatków.

 

 

 

Jeśli fiskus będzie podchodził do nowych regulacji tak samo jak w VAT, można się spodziewać, że podatnicy – w obawie przed kontrolą – będą odliczać jedynie połowę wydatków związanych z używaniem aut.

 

 

 

Prywatne auto. Jeżeli auto nie będzie wprowadzone do firmowej ewidencji środków trwałych, do kosztów podatkowych będzie można zaliczyć jedynie 20 proc. wydatków związanych z jego używaniem.

 

 

 

To oznacza, że nie będzie już dłużej kilometrówki, czyli odliczania wydatków na podstawie ewidencji przejechanych kilometrów i urzędowej stawki za kilometr przebiegu.

 

 

 

Jeżeli okaże się, że podatnik nie stosował ograniczenia kosztów, mimo że miał taki obowiązek, ograniczenie będzie stosowane wstecznie, już od daty rozpoczęcia używania przez przedsiębiorcę (firmę) samochodu.

 

 

 

Nowy limit amortyzacji

 

 

 

Zmienią się też zasady amortyzacji samochodów osobowych. Obecny limit amortyzacji w wysokości 20 tys. euro (równowartość ok. 86 tys. zł) zostanie podniesiony do 150 tys. zł.

 

 

 

Analogicznie limit 150 tys. zł będzie dotyczył składki za ubezpieczenie auta (obecnie również wynosi on 20 tys. euro).

 

 

 

Stracą ci, co leasingują

 

 

 

Taki sam limit – 150 tys. zł – obejmie również opłaty wynikające z leasingu operacyjnego, najmu i dzierżawy aut. Będzie je można odliczyć od przychodu w takiej proporcji, w jakiej kwota 150 tys. zł pozostaje do wartości samochodu osobowego będącego przedmiotem leasingu, najmu lub dzierżawy.

 

 

 

Obecnie korzystający (leasingobiorcy) zaliczają opłaty leasingowe do kosztów bez żadnych ograniczeń (w tym raty kapitałowe i odsetki). Wprowadzenie ograniczenia spowoduje, że nieopłacalne stanie się leasingowanie drogich aut osobowych. Resort finansów sam przyznaje, że miał na celu właśnie ograniczenie opłacalności leasingu luksusowych samochodów.

 

 

 

Do opłat z tytułu leasingu, najmu lub dzierżawy zasadniczo nie będzie miał zastosowania przepis o 50-proc. kosztach z tytułu użytkowania aut. Jeżeli jednak opłaty (w tym czynsz leasingowy) zostaną skalkulowane tak, że będą obejmowały koszty eksploatacji pojazdu, 50-proc. limit znajdzie zastosowanie do tej części opłaty, która obejmuje koszty eksploatacji.

 

 

 

 

 

Uwaga na przepisy przejściowe

 

 

 

Do umów leasingu, najmu, dzierżawy dotyczących samochodu osobowego zawartych przed 1 stycznia 2019 r. zasadniczo będzie można stosować dotychczasowe zasady podatkowe, nie dłużej jednak niż do 31 grudnia 2020 r. (zgodnie z przepisem przejściowym – art. 13 projektu).

 

 

 

Ministerstwo Finansów postanowiło się jednak zabezpieczyć przed podatnikami, którzy chcieliby po ogłoszeniu ustawy w Dzienniku Ustaw, a przed 1 stycznia 2019 r. zawrzeć umowy leasingu lub zmienić te już obowiązujące. Dlatego w art. 13 ust. 3 projektu zapisano, że w razie zmiany umowy lub podpisania nowej w okresie od dnia ogłoszenia ustawy do dnia jej wejścia w życie (1 stycznia 2019 r.) opłaty leasingowe można rozliczać na starych zasadach jedynie do końca 2018 r., a po Nowym Roku – już według nowych przepisów.

 

 

 

Do umów leasingu zmienionych lub odnowionych po 31 grudnia 2018 r. również trzeba będzie stosować już nowe regulacje.

 

 

 

Tak więc aby skorzystać z aktualnie obowiązujących przepisów, umowa leasingu musi być zawarta przed dniem ogłoszenia ustawy w Dzienniku Ustaw!

 

 

 


 

 

 

Wśród zmian budzących najwięcej kontrowersji jest wielokrotnie zapowiadany już na łamach DGP exit tax, czyli podatek od niezrealizowanych zysków kapitałowych. Ma przeciwdziałać unikaniu opodatkowania poprzez przenoszenie do innego państwa aktywów, rezydencji podatkowej lub stałego zakładu.

 

 

 

Daniną zostaną objęte zarówno firmy, jak i osoby fizyczne. Stawka wyniesie 19 proc., a dla niektórych osób fizycznych 3 proc. (chodzi o korzystających z ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych oraz osoby rozliczające się w formie karty podatkowej). Będzie możliwość rozłożenia zobowiązania podatkowego na raty nawet na 5 lat.

 

 

 

Ministerstwo Finansów tłumaczy w odpowiedzi na pytania DGP, że opodatkowanie niezrealizowanych zysków kapitałowych osób fizycznych obowiązuje już w 11 państwach Unii Europejskiej. Wymóg ten wynika bowiem z dyrektywy ATAD (ustanawiającej przepisy mające na celu przeciwdziałanie unikaniu opodatkowania).

 

 

 

– Na tle innych państw europejskich, które wprowadziły już opodatkowanie tego typu, projektowana regulacja jest bardzo łagodna – zapewnia MF, przypominając, że każde państwo może wprowadzić surowszy reżim, niż przewiduje dyrektywa. Dla porównania podaje przykład Hiszpanii, gdzie podatnicy wyprowadzający się z tego kraju muszą zapłacić podatek według stawki 23 proc., oraz Szwajcarii – 35-proc. danina.

 

 

 

Od czego exit tax

 

 

 

Firmy będą płacić exit tax od niezrealizowanych zysków ze sprzedaży składników majątku (w tym przedsiębiorstwa lub jego zorganizowanej części), czyli w sytuacji, gdy Polska nie zdoła opodatkować dochodu ze zbycia, bo spółka przeniesie się za granicę lub zmieni miejsce rezydencji podatkowej.

 

 

 

Podobnie będzie w PIT, z tym że – jak zastrzega resort – jeśli składniki majątku nie będą związane z działalnością gospodarczą podatnika, to opodatkowany będzie wyłącznie majątek o wartości przekraczającej 2 mln zł.

 

 

 

Podatek od osób fizycznych nie będzie miał więc szerokiego zastosowania – zapewnia MF. Wyjaśnia, że będzie on obejmować głównie majątek związany z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz pochodzący z obrotu niektórymi papierami wartościowymi i instrumentami finansowymi.

 

 

 


 

 

 

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, obniżona zostanie – z 15 proc. do 9 proc. – stawka CIT dla małych podatników (u których przychody w danym roku nie przekroczyły równowartości 1,2 mln euro) oraz rozpoczynających działalność gospodarczą.

 

 

 

W uzasadnieniu resort wyjaśnia, że obniża stawkę jedynie w CIT, a nie w PIT, bo indywidualni przedsiębiorcy mają większy wybór form opodatkowania: nie tylko zasady ogólne, ale też liniowy PIT oraz ryczałt od przychodów ewidencjonowanych i kartę podatkową. Ponadto CIT oznacza dwukrotne opodatkowanie – dochodów spółki i dochodów jej wspólników. PIT jest pobierany tylko raz – od indywidualnych przedsiębiorców i wspólników spółek osobowych.

 


 

 

 

Na skorzystanie z ulgi mieszkaniowej w PIT podatnicy będą mieli 3 lata, a nie jak obecnie – 2 lata. Chodzi o osoby, które sprzedają dom, mieszkanie lub działkę przed upływem 5 lat od nabycia tych nieruchomości.