Kancelaria Jasta

 

 

KANCELARIA JASTA Sp. z o.o

ul. Budowlanych 9 43-100 Tychy

tel/fax 32 780-37-33
gsm 606-33-22-80

biuro @ jasta.pl

Biuro czynne od:
pon-piąt 9:00 do 16:00

aktualności

Smaller Default Larger

Nocleg kierowcy

Niemcy są kolejnym po Belgii, Francji i Holandii krajem, który wprowadza kary za nocowanie w kabinach ciężarówek. W przypadku złamania zakazu grzywny zapłacą zarówno przewoźnik, jak i kierowca, w którego interesie oficjalnie uchwalono nowe regulacje.

500 euro kary zapłaci kierowca, który 45-godzinny odpoczynek odbędzie kabinie. Trzy razy więcej zapłaci jego pracodawca. Przepisy zakazujące korzystanie z kabin przy korzystaniu z obowiązkowego odpoczynku wprowadzono w Niemczech 25 maja, ale wysokość kar ustalono w odrębnym zarządzeniu, które do informacji podano teraz. Polscy przewoźnicy uważają, że nowe przepisy uderzają głównie w nich.

 

Według pierwotnych planów kara za każdą godzinę niewłaściwie odebranej przerwy miała wynieść 60 euro dla kierowcy i 180 euro dla firmy.

 

 

Wysokość kar i ich uniezależnienie od liczby godzin spędzonych w kabinie, rzecznik Bundesamt für Güterverkehr (BAG) - odpowiednik polskiego Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego - uzasadniał w portalu VerkehrsRundschau.de doświadczeniami z Belgii i Francji,  gdzie walczono z kierowcami koczującymi przy autostradach.

Odpoczynek w domu albo w hotelu

Według przepisów każdy kierowca musi w tygodniu mieć zapewniony 45-godzinny odpoczynek w domu, bazie przedsiębiorstwa lub wskazanym obiekcie wyposażonym w pełne zaplecze sanitarne.

 

By nie płacić kar firmy transportowe powinny więc umożliwić kierowcom spędzanie weekendów w domu, a jeśli to niemożliwe, opłacić im noclegi w hotelach lub motelach.

Kierowców kontrolować będzie nie tylko BAG ale również policja i służba celna.